|
Wpisany przez Bartas
|
|
Poniedziałek, 20 Luty 2012 23:34 |
|
"I'm picking up vessels approaching... dozens of them." "Do they look friendly?"
- T'Pol and Archer,
Zarys fabuły
Na początku oglądamy filmik o tym jak Hitler dotarł do Nowego Jorku i zapowiedział wielką przyjaźniemiecko-amerykańską. Potem widzimy, żep omiedzy obcymi a nazistami zaczyna sie psuć, gdyż hitlerowcy zaczynajasie niecierpliwic w oczekiwaniu na wunderwaffe od Voska. Tymczasem prace na wehikułem czasu dzięki ktremu Vosk wróci na w sowje czasy i bedzie mógł rozpętać wojnę tempralną. Jak sie jednak okazuje XX wieczna technologia opóźnia prace nad tą maszyną. Vosk wpada więc na pomysł wykorzystania technologii obecnej na Enterprise i w celu załagodzenia kontaktów wypuszcza Travisa i Tripa oraz składa oferte Archerowi. Na szczęście dla ludzkości Archer nie daje sie przekabacić i postanawia przeszkodzic Voskowi. I oczywiście ratuje sytuację przy sporym udziale gangsterskiego ruchu oporu. Po przeszkodzeniu Voskovi pojawia sie nasz znajomy Daniels który tłumaczy, że linia czasu zostaje wyprostowana ale przede wszystkim wojna temporalna ostatecznie dobiega końca. NX szczęśliwie powraca do swoich czasów.
Moja opinia
Od razu sie przyznaję :) mi sie ten odcinek podobał :) zwłaszcza początek ze świetnie zmontowanym filmem pokazującym przyjazd Hitlera do USA. Ponadto odcinek niczym szczególnym nie zaskakiwał po za jedną diabelnie ważną rzeczą - ostateczny koniec wojny temporalnej. Nie mnie oceniać czy sam jej zamysł był dobrym pomysłem czy nie ale myślę, że warto tu zauważyć, że dzieki niej zwiedziliśmy Entka -J no i dowiedzieliśmy sie, że Prometeusz na długo pozostanie w Starfleet ;) Tak czy owak to juz koniec przygód w czasie, zaburzeń temporalnych i kolegi Danielsa. Na szczęście nie jest to koniec przygód załogi Enterprise :)
+
- koniec wojny temporalnej
- dokumentalny filmik
-
- koniec wojny temporalnej :P
Ocena odcinka 4/5
|