| Sprawozdanie ze spotkania Listopadowego 2010 |
| Wpisany przez MAVIS |
| Poniedziałek, 22 Listopad 2010 20:57 |
|
Sprawozdanie ze spotkania Listopadowego [6.11.2010]
Dotarcie na spotkanie nie było dość prostą sprawą, gdyż znalezienie jakiegoś wolnego miejsca wiązało się z krążeniem i wyczekiwaniem, aż ktoś zwolni upragnione miejsce postoju wachadłowca. Na pierwsze piętro dotarłem tak o 17.04 [wg mojego zegarka], co znaczy że warunek „(…)spotkanie klubowe odbędzie się (…) od godziny 17.00” został spełniony. [Kapitan w końcu lubi przychodzić na „gotowe”, w tedy w jego mniemaniu nikt się nie spóźnił, jeśli oczywiście można mówić o spóźnieniach, w końcu każdy może przyjść o dowolnej godzinie, liczy się przyjście… no ale porządek musi być :D] Tym sposobem dołączyłem do gromadki sępiących o stolik, a do nich należeli [może nie koniecznie w tej kolejności] Beyo, Noodles, OCampa, Wookie, Julia [alias Julia] i Teźik [alias Raider], była jeszcze jedna dziewczyna, niestety nie zapamiętałem jej imienia…. Parę pierwszych minut zabrał nam powolny marsz ku naszemu ulubionemu miejscu na kanapach. Podczas postępującej asymilacji stolików, rozpoczęły się rozmowy jak i oglądanie paru książek dotyczących języka Klingońskiego, oraz albumu ze zięciami ze świata ST. Noodles wykorzystywał czas na uzupełnianie kolekcji kart ST CCG. Podczas tej operacji popełnił jednak fatalny w skutkach błąd, który polegał na pokazaniu jednej zręcznościowej gierki na telefonie komórkowym Raiderowi, który z kolei wykorzystał ten moment i pobił rekordy na wszystkich poziomach trudności tym samym znacznie podwyższając poprzeczkę właścicielowi aparatu. Okazało się również, iż przy stoliku obok siedzą fani mangi i anime, z którymi wymieniliśmy parę poglądów, jednak skapitulowali dość szybko i opuścili lokal. Przez całe spotkanie Noodles robił wszystkim [oprócz siebie] zdjęcia swoją niezastąpiona lustrzanką.[chociaż potem marudził na ustawienia, które wprowadził…] Wszyscy dobrze się bawili, aż do momentu kiedy to Kapitan rozpoczął część oficjalną, która to ciągnęła się niemiłosiernie, aż do zakończenia , które nastąpiło prawie równo z zamknięciem KFC.
O tym co dokładnie było postawione, będzie można przeczytać w raporcie ze spotkania, jak tylko Skryba Beyo umieści go na stronie. Z ważniejszych doniesień, załoga zatwierdziła na stanowisko Kapitana, osobę Mavisa, który to po raz drugi będzie piastował tą funkcje. Z innych spraw, ustalono cele misji To Boldly Go , miejsce spotkań karcianych [to zdeklarował się Wookie, iż udostępni swoją własną kwaterę], jak i omówiono i ustalono kierunek wielu różnych i dziwnych projektów klubowych, choćby tych związanych z prelekcjami na nadchodzący konwent. Ocampa również otrzymał parę minut na przedstawienie swojego projektu związanego z kartami ST CCG, dotyczącego wydrukowania nieoficjalnych dodatków i późniejszego użycia ich w rozgrywkach. Podczas oficjalnej części atmosfera w większości była senna, wiele osób zajmowało się swoimi sprawami, inni żarliwie dyskutowali, w sumie musiały być rozporządzone dwie przerwy. Z całego spotkania wysuwają się następujące wnioski: a)punkty do przedyskutowania, nie są tylko dla informacji prowadzącego, ale każdy powinien je przeczytać i mieć pojęcie o czym się mówi. Co wiąże się z kolejnymi kwestiami: -lista punktów musi być zamknięta trochę wcześniej niż dzień przed spotkaniem -osoby zgłaszające punkty powinny dać krótki opis, jak i w przypadku nie obecności komuś przekazać jaki jest cel danego zagadnienia, aby wszyscy wiedzieli o czym mają mówić -osoby które nie będą na spotkaniu powinny się wypowiedzieć na dany temat na forum. -niektóre sprawy muszą być umieszczane na forum i w tym miejscu powinna odbywać się dyskusja. b) niektóre większe sprawy powinny być wcześniej omawiane na forum, tak aby na spotkaniu podejmować decyzję, a nie omawiać ją. c) powinno się skonkretyzować sposób przedstawiania punktów, podczas spotkań, tak aby spotkania nie były nużące a część oficjalnie przebiegała krótko i bezboleśnie. d) część z tego da się szybko skorygować przy pomocy instrukcji obsługi danych działów. Więcej rzeczy nie pamiętam za wszystkie szczerze żałuje, a na przyszłe spotkanie postaram się poprawić. Jak już wcześniej wspominałem spotkanie zakończyło się dość późno, po czym wszyscy udali się do swojego transportu. Na dworze było już dość chłodno, z jednej strony ostudziło to zawirowania na spotkaniu, jednocześnie ożywiając zaspaną atmosferę spotkania z drugiej strony już nie pamiętam co miałem napisać, ale jestem zaskoczony czytelniku, że dobrnąłeś do tego miejsca.
Sprawozdanie sporządził Mavis
PS. Za wszystkie błędy przepraszam, widocznie Word ich nie zauważył [jak by coś wystarczy PM]
Notka: Przepraszam za opóźnienie spowodowane opublikowaniem sprawozdania. Biorąc pod uwagę charakter dyskusji, nie mogłem na „gorąco” napisać tego tekstu, pewne kwestie musiały być przemyślane (co wymagało czasu i porad), aby rzetelnie napisać raport, bo jak pewnie wiecie takie teksty nie są do końca obiektywne, a nie lubię sytuacji kiedy coś się na gorąco powie i potem się tego nie żałuje. |