| Raport zmiennego ze spotkania 2 października 2010 r. |
| Wpisany przez Bartas |
| Piątek, 08 Październik 2010 00:00 |
|
Hmm, dziwni są ci ludzie. Nigdy nie wiesz gdzie ktoś akurat jest i zawsze istnieje możliwość spotkania kogoś jak to oni mówią "przypadkiem". Takiego czegoś nie uświadczycie w mojej ojczyżnie. No ale cóż najwyższa pora się przyzwyczaić. Właśnie 2 pażdziernika w dzień spotkania WOGfu zupełnym przypadkiem spotkałem naszego CEO i Julie na starym mieście. Posiedzieliśmy troche w kawiarni gdzie zakupiłem herbate choć jak ogólnie wiadomo my Zmienni nie potrzebujemy czegos tak prymitywnego jak jedzenie i picie. Po bardzo mile spędzonym czasie wyruszyliśmy w stronę Starego Browaru gdzie miało się odbyć oficjalne spotkanie naszego klubu. Na miejscu byliśmy dokładnie o godzinie 17:10 i 43 sekundy wiec jak widać spóźnieni. Na miejscu byli już : Beyo. Ocampa, Czarek i Maria. Później dotarła druga Julia (dziwnie reagująca na zwrócene sie do niej per Basia ;) Łatwo można zauważyć, że nie wymieniłem tutaj naszego FO niejakiego Raidera w pewnych środowiskach znanego jako Tezik. Podobno był chory, jednak moja intuicja mówi mi, ze jego absencja miała zwiazek z pewnymi wydarzeniami na Romulusie. Na szczęście nasz Kapitan również się spóźnił więc nie mógł nam mieć za złe naszego spóźnienia. Następnie była część oficjalna która trwała dość krótko.
Poruszone kwestie to:
I wreszcie potem nastapiła ta długo wyczekiwana chwila ogłoszenia kandydatów na zaszczytne stanowisko Kapitana naszego klubu. Tak jak się można było spodziewać nasz obecny Kapitan Mavis wyraził chęć dalszego piastowania urzędu. Jego kontrkandydatem został nasz Ferengi :) czyli Ocampa. Nastapiła krótka prezentacja programów, później Kandydaci znaleźli się w ogniu pytań. Nie zamierzam tutaj sugerować kto wygrał w tej quasi debacie.. Powiem tylko, że obaj kandydaci rozsądnie odpowiadali na pytania i zapowiada sie emocjonujaca kampania. Na tym skończyła się częsć oficjalna. W części nieoficjalnej Ocampa tłumaczył mi zasady CCG i podczas nastepnego spotkania rozegramy jedna grę. Jest to bardzo ciekawa gra strategiczna tematycznie powiązana z serią Star Trek. Nawet takiego zmiennego jak mnie potrafiła zaciekawić. Mam tylko nadzieję, że gra na nastepnym spotkaniu nie będzie na pieniądzę chociaż gdy pomyśle, że mam grać z Ferengi odczuwam lekki niepokój ;) Po za tym Julka nam streściła ostatnie odcinki Mody na sukces co spotkało się dość żywiołową reakcją Kapitana jak widać obeznanego w temacie ;) W skutek miłej atmosfery zasiedzieliśmy sie do godziny 22:15 i 45 sekund. Reszta klubowiczów pojechała do domów samochodami a ja wróciłem do mojego lokum pieszo, od czasu do czasu zmieniając się w orła (lubię patrzeć na Poznań z góry, jest wtedy taki...fascynujący) Bartas |